Archiwum luty 2005, strona 1


lut 15 2005 Lizaczek
Komentarze: 1

No więc od czego by tu zacząć?

Misio zabrał mnie dzisiaj do kina. Filmik fajny "Poznaj moich rodziców" :) Cały seansik był taki sweet, ale muszę stwierdzić że projektanci wnętrz w multikinie nie pomyśleli o zakochanych, bo przytulić sie było strasznie niewygodnie :] Ale dla chcącego nic trudnego :D

Potem skoczyliśmy na chwilę do Burmistrza (to tylko ksywa ;) ). Lubię gościa chociaż w sumie to go nie znam za dobrze. Widzieliśmy się może 3 raz w życiu :P Ale w tym cały weekend u Tomka więc mieliśmy okazję pogadać :)

A jak wróciliśmy do domku to było całkiem słodziutko i gorąco ;) Niestety nie byliśmy sami w domku więc i tak musieliśmy znać umiar... :/ A teraz będziemy się widzieć dopiero w piątek... ;( buuu... juz tęsknię!! Dawno tak nie miałam.

No nic, czas kończyć lizanie lizaka (dostałam od siosrty, duży w kształcie serducha) i iść lulu. A i jeszcze jednego lizaka dzisiaj dostałam- od Karola- ale tego już zjzadłam ;) hihi słodkich snów wszystkim :)

babajaga : :
lut 13 2005 Dla was!!!
Komentarze: 2
  Dla was wszystkich taki oto walentynkowy cmok!! Życzę wszystkim niezapomnienych walentynek tylko grzecznie mi tam i żeby mi się bez jakichś komplikacji odbywało :> ;) Mnie czeka jutro wśpaniały dzionek z moim Kochaniem i biada jak coś mi będzie próbowało ten dzień popsuć! :D
babajaga : :
lut 13 2005 Jest fajnie a będzie jeszcze lepiej :D
Komentarze: 1

Mam dzisiaj naprawdę wysmienity humorek! :) Właściwie nie wydarzyło się nic wielkiego. Ot był u mnie Mój Skarb powygłupialiśmy się troszkę i ogólenie... hihi no fajnie o tyle.

Wieczorkiem moze wyskocze sobie do Bachusa coby się z Karolkiem spotkać.

A jutro walentynki. Hm... cieszę się :) Pierwsze walentynki na które się cieszę!! W zeszłym roku sama nie wiedziałam czego się spodziewać. Co prawda okazały się to najlepsze walentynki w mojej karierze bo wróciliśmy z Łukaszem spowrotem do siebie :) A cała reszta poprzednich walentynek była solo. Sama jak palec i zabijałam wzrokiem wszystkie zakochane pary dookoła :> Ale jutro czeka mnie fajny, na prawdę fajny dzień. (no może nie liczac tego że w końcu powrót do szkoły :] skończyły się ferie i laba... :( ). Ale za to po szkole do kina z Łukaszem a pewnie na wieczór też coś wymyślimy :) Może małe co nieco ;)

 

babajaga : :
lut 13 2005 Zasłużyć sobie
Komentarze: 1

.. na komentarze jest tu bardzo ciężko. Bloga piszę dla siebie, nie dla komentarzy więc nie dopominam się o to by mnie odwiedzano, aczkolwiek przyznaję że jest to spora różnica z tym co było u mnie na poprzednim blogu. Tam przy pierwszych dwóch notkach zdążyłam dostać jakieś 15 komentarzy. Bez proszenia. Tutaj mam już jakieś 7 (?) notek a komentarzy jest jeszcze mniej. Tak się zastanawiam czym wyróżnili się ludzie kórzy mają tutaj po kilka-kilkanaście komentarzy przy każdej notce. Blogowiczów w gruncie rzeczy jest tu mało. To widać po przebiegu listy nowych notek. Pisana wczoraj wieczorem została do dzisiaj rana. Hm... nie wiem... może z czesem ktoś mnie zacznie odwiedzać a tym czasem idę na śniadanie. Dopiero wstałam i w brzuchu mi burczy ;)

babajaga : :
lut 13 2005 Osz w mordę... :/
Komentarze: 0

Na początek smęcimy, weselsze będzie za chwilę.

Karol mi właśnie smska przysłał który mi humora zepsuł. Do końca jeszcze nie wiem co jest grane, ale już mi się to nie podoba... Tak chciałam żeby wszystko szło po jego myśli a tu wygląda na to że dupa. :(

A teraz z fragmentu dnia w którym miałam lepsiejszego humora :P Hihi Misio był dzisiaj cudowny! Czuły, kochający, czyli dokładnie taki jakiego go uwielbiam!!! Mój, mój i tylko mój!!!!! Nikomu go nie oddam! Ale moge wam go pokazać ;) To jest właśnie mój przystojniak:

 

Taaaa Mój Przystojniak ;) Aż się nim nacieszyć nie mogę :) A na poniedziałek w planach mamy kino :) Co polecacie?

Do domku wróciłam w boskim humorze i taki też mi się dość długo utrzymywał. Pograłam z siostrą i jej ekipą w kalambury ;P Hihi ale były jaja!!! I ogólnie dzień okazał się męczący i wyczerpujący tak więc idę spać.

Aha, a oczko już działa! :) I nie jest czerwone!! :)

babajaga : :